Strona wykorzystuje pliki Cookies

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

6/10/2020

DOLCE FAR NIENTE w Starym Browarze

o tym co łączy Stary Browar z Włochami przeczytacie poniżej.

Stary Browar nieustannie nas zaskakuje. Choć widzieliśmy – a następnie opisywaliśmy na naszym blogu – już wiele jego odsłon, to za każdym razem odkrywamy tam coś nowego i inspirującego. Jesteśmy akurat świeżo po powrocie z dwutygodniowego urlopu we Włoszech (podczas którego zwiedzaliśmy Sycylię oraz południe tego kraju) i pomimo że jesteśmy już w Poznaniu, to cały czas wracamy do napotkanych tam smaków, zapachów i aromatów.

Nic więc dziwnego, że gdy tym razem wybraliśmy się do Starego Browaru, to obraliśmy za cel miejsca kojarzące się z Italią lub oferujące włoskie produkty.  I właśnie o tym co łączy Stary Browar z Włochami przeczytacie poniżej.

DOLCE VITA dine & wine

Nasz pierwszy wybór jest oczywisty. Swoje kroki kierujemy do zlokalizowanej na Dziedzińcu, świeżutkiej i totalnie włoskiej knajpki Dolce Vita.
I choć bardzo podoba nam się jej wnętrze, to tym razem siadamy w ogródku. Z jednej strony chcemy się jeszcze nacieszyć ciepłem i słońcem, z drugiej – podobnie jak czynią to Włosi – poobserwować przemykających dziedzińcem gości by sprawdzić co aktualnie w modzie piszczy.
Podoba nam się̨, że w karcie znaleźć́ można kilka stricte sycylijskich pozycji, które spotykaliśmy na ulicach Palermo czy Taorminy. Stawiamy jednak na klasykę̨ i zamawiamy pizzę z prosciutto, mozzarellą, rukolą i parmezanem, pene z pikantną salsiccią, pomidorami, parmezanem i świeżymi ziołami oraz tagliatelle nero z krewetkami, mulami i pomidorkami. Do tego po obowiązkowym kieliszku prosecco i w tak oto przyjemny sposób rozpoczynamy naszą wyprawę.

Weranda Lunch & Wine

Kolejny wybór jest mniej oczywisty, ale w menu Werandy znajdziecie kilka sprawdzonych włoskich pozycji. Zresztą z Werandą jest trochę jak ze Starym Browarem (o czym wspominamy na wstępie artykułu) – tu zawsze możecie liczyć na różnorodne i dobrze dopracowane dania, niezależnie od pory roku, charakteru wizyty, czy aktualnej zachcianki.
Kto rzadko bywa w tej restauracji, zdecydowanie powinien zajrzeć do środka. My jednak  ponownie wybieramy ogródek, szczególnie że ten w Werandzie otulony jest mnóstwem cudownych roślin.
W aktualnej karcie znajdujemy aż trzy interesujące nas pozycje. Zamawiamy więc wszystkie i próbujemy. Zarówno krewetki wino bianco z pomidorkami cherry, szpinakiem i i grzankami, jak i makaron linguine z krewetkami, pomidorami i zielonym pesto oraz sałatka Parma z prosciutto, gruszką, orzechami pecan, gorgonzolą i balsamico, to świetne propozycje jeżeli macie ochotę na włoskie akcenty.
Naszą uwagę w Werandzie zwróciło także elektroniczne menu, z którym spotkaliśmy się praktycznie w każdej knajpce we Włoszech. Wystarczy, że zeskanujecie znajdujący się na stolikach kod QR, a pełne menu wyświetli się na ekranie Waszego telefonu. W czasach corony rozwiązanie idealne, aż dziw że tak rzadko stosowane.

GRYCAN

Hitem wśród włoskich deserów w restauracjach i kawiarniach Starego Browaru zostało zdecydowanie tiramisu. Interpretacji  tego włoskiego przysmaku znaleźliśmy kilka, lecz ostatecznie poszliśmy w klasykę i udaliśmy się do zlokalizowanej na parterze Pasażu kawiarni Grycan. Markę Grycan cenimy od dawna. Ostatnio szczególnie za rozwój i mocny zwrot w „zieloną stronę” tej najstarszej i niewątpliwie najpopularniejszej polskiej firmy produkującej lody. Od niespełna roku w Grycan zjecie 100% wegańskie propozycje.
I choć kawiarniana wyspa nie jest może najintymniejszym miejscem na randkę, to ostatecznie siedzi się tam bardzo przyjemnie, a samo ciasto oraz przemiła obsługa zdecydowanie poprawiły nasze nastroje.

Delikatesy ZIELONA SPIŻARNIA

Z pewnością pamiętacie opisywaną przez nas kilkukrotnie Restaurację Projekt Kuchnia. Właśnie od delikatesów rozpoczęła się historia tej restauracji i właśnie z Zielonej Spiżarni pochodzi wiele produktów wykorzystywanych w restauracyjnej kuchni.  W Starym Browarze te dwa miejsca tworzą jedną całość, więc jeśli kiedykolwiek jedliście w Projekt Kuchnia to wiecie o co chodzi.
Choć Zielona Spiżarnia to przede wszystkim produkty z lokalnych Wielkopolskich upraw – posiadające certyfikaty eko oraz produkowane w oparciu o tradycyjne receptury, to znajdziecie tam również wiele jakościowych produktów z innych zakątków świata.
My nie mieliśmy żadnych problemów z zaopatrzeniem się w artykuły pochodzące z Italii. Wybór jest bardzo duży, a wśród naszych łupów znalazły się pesta, makarony, sery, suszone pomidory, oliwki, sosy, wędliny pasty, czekolady, a nawet drineczki i sporo produktów nakładanych „na świeżo”.
Aj będzie się Wam tu podobać! Zwłaszcza że regularne dostawy gwarantują ich świeżość i różnorodność.

CENTRUM WINA

Mając już wypełniony cudownym „ jedzeniowym” asortymentem karton, brakowało nam tylko wina. Swoje kroki skierowaliśmy zatem do mieszczącego się w nowszej części Starego Browaru Centrum Wina. Ta sieć to jeden z największych importerów wina w Polsce, a w ich ofercie znajdziecie ponad 900 gatunków win z najważniejszych regionów winiarskich z całego świata.
Tym razem interesowały nas wyłącznie wina włoskie. Nie zawiedliśmy się. Na miejscu okazało się, że mają tam one swój własny i to całkiem spory regał, dlatego o pomoc w wyborze zdecydowanie warto zapytać pracującego tam specjalistę.